Godzinkę temu wstałem, jakoś udało mi się zerwać. Żebyście nie myśleli, że wagaruje to mam teraz ferie
. Ale nic wiecznie nie trwa. Mama zrobiła mi śniadanko, naleśniki, ona to wie, jak człowiekowi dogodzić w trudnych chwilach w szczególności, że zawsze wie gdy coś mnie dręczy. Ale nie o tym chciałem napisać
.
Otóż biorę się za chwilkę za ćwiczenia. Stworzyłem sobie własną domową siłownię, która na pewno mi wystarczy. Żadnych urządzeń typu butterfly, czy jakiekolwiek atlasy. Zwykła ławeczka hantle i do roboty. Na allegro co trzeba dziś zamówię. Zaraz po tym muszę się wziąć za angielski, który mam o 14, eh znowu trza te reedingi jechać. Zdaję informatykę na maturze, więc też wypadałoby coś dziś zrobić, ale no cóż zobaczymy, czy wszystkie dzisiejsze cele zostaną wykonane.
Wczoraj odkryłem, że rock mnie relaksuje. Jak widać w poprzednim poście nie byłem w humorze i po drzemaniu przy rocku wszystko się poprawiło. Wydawać by się mogło, że rock to raczej taka pobudzająca muzyka, a tu jednak relaksuje też
.
. Ale nic wiecznie nie trwa. Mama zrobiła mi śniadanko, naleśniki, ona to wie, jak człowiekowi dogodzić w trudnych chwilach w szczególności, że zawsze wie gdy coś mnie dręczy. Ale nie o tym chciałem napisać
.Otóż biorę się za chwilkę za ćwiczenia. Stworzyłem sobie własną domową siłownię, która na pewno mi wystarczy. Żadnych urządzeń typu butterfly, czy jakiekolwiek atlasy. Zwykła ławeczka hantle i do roboty. Na allegro co trzeba dziś zamówię. Zaraz po tym muszę się wziąć za angielski, który mam o 14, eh znowu trza te reedingi jechać. Zdaję informatykę na maturze, więc też wypadałoby coś dziś zrobić, ale no cóż zobaczymy, czy wszystkie dzisiejsze cele zostaną wykonane.
Wczoraj odkryłem, że rock mnie relaksuje. Jak widać w poprzednim poście nie byłem w humorze i po drzemaniu przy rocku wszystko się poprawiło. Wydawać by się mogło, że rock to raczej taka pobudzająca muzyka, a tu jednak relaksuje też
.
